Administrator

Administracja i design
Zbigniew Drozd
tel. 699 957 761
zbyszekdrozd
Wszystkie zdjęcia wykonane w miejscach poblicznych. Osoby które chcą usunąć swój wizerunek z tej witryny proszone są o kontakt z administratorem. 
   
   

Dolina Bobru 11.07.2009 Na pytanie kolegi Piotra Matczuka: Co robimy na weekend? Propozycja: A może pojechalibyśmy na wycieczkę?
Niespodziewanie odpowiedziały aż 33 osoby (w tym 7 dzieci). I tak w sobotę 11 lipca o godz: 10:02 z dworca legnickiego wyruszyła ekipa niestrudzonych piechurów. Pierwotnie trasa wycieczki miała prowadzić z Jeleniej Góry do Siedlęcina i z powrotem. Niestety padające ostatnio obfite deszcze pokrzyżowały nam troszkę plany przejazdu całej tej pięknej trasy Legnica – Jelenia Góra szynobusem. Przejazd zakończyliśmy więc we Wleniu, skąd w dalszą drogę zabrał nas autobus. Podróż nie była długa po kilku kilometrach wysiedliśmy, aby wśród traw i pól, odszukać szlak i udać się nim do miejscowości Siedlęcin, a tam podziwiać jedną z nielicznych zachowanych wież rycerskich z XIV wieku. Ciekawostką tej budowli są malowidła ścienne o tematyce świeckiej poświęcone królowi Arturowi, co na ówczesne czasy było wielką rzadkością. Po zwiedzeniu wieży i posileniu się w pobliskim barze, ruszyliśmy wzdłuż rzeki Bóbr w kierunku Jeleniej Góry. Po drodze mijaliśmy zaporę i elektrownie wodną Bobrowice oraz podziwialiśmy powstałe dzięki niej Jezioro Modre (niestety troszkę zaniedbane). W oddali wśród drzew na pobliskim wzniesieniu oczom naszym ukazało się schronisko „Perła zachodu" kolejny etap naszej wycieczki. Niestety obiekt ten blaski swej dawnej świetności ma już za sobą, a szkoda bo miejsce to jest bardzo urokliwe. Po krótkim postoju ruszyliśmy żwawo w dalszą drogę do Jeleniej Góry po drodze zahaczając jeszcze o Wzgórze Krzywoustego z wieżą widokową z 1911 roku. Po pokonaniu niezliczonej ilości schodów (niektórzy próbowali je policzyć), które przyprawiały co po niektórych wycieczkowiczów o zadyszkę, podziwialiśmy piękną panoramę miasta oraz ładnie widoczne w tym dniu góry (trud się opłacił). Dzień ten uwieńczyliśmy spacerem po jeleniogórskim rynku, z którego udaliśmy się na dworzec PKP, skąd autobusem a później szynobusem wróciliśmy do domu.
Myślę, że nikt nie będzie przeciwny poniższemu stwierdzeniu „ Prosimy o więcej takich spontanicznych wypadów".

Z turystycznym pozdrowieniem !!!
Joanna Kurek

123125126127128

   
© Klub Turystyki Pieszej - SZNURÓWA - w Legnicy