Administrator

Administracja i design
Zbigniew Drozd
tel. 699 957 761
zbyszekdrozd
Wszystkie zdjęcia wykonane w miejscach poblicznych. Osoby które chcą usunąć swój wizerunek z tej witryny proszone są o kontakt z administratorem. 
   
   

WYSOWA 04-11.09.2010r. I znów kolejna wyprawa z cyklu „Jesienne Wędrówy Sznurówy”- tym razem w Beskid Niski z kwaterą w Wysowej. Wysowa Zdrój – to miejscowość położona w kotlinie otoczonej z trzech stron zalesionymi górami. Najwyższym szczytem okolicy jest Lackowa-998m npm.  Skarbem Wysowej są naturalne źródła wód leczniczych o nazwie : Henryk, Franciszek, Anna, Słone, Bronisław- ujęcia znajdują się w Parku Zdrojowym. Klimat zawiera dużo jodu. W okolicy Wysowej jest wiele zabytkowych Cerkwi, cmentarzy z I Wojny Światowej, starych zagród łemkowskich. W Wysowej znajdują się 2 przejścia graniczne pieszo-rowerowe ze Słowacją –Cegielka i Blechnarka. W porze jesiennej występuje duża obfitość grzybów.  W piątek 03.09.2010r –spotykamy się pod Lidlem o godz.2200 skąd wyjeżdżamy busem do Wysowej. Grupa jak corocznie liczy 17-osób. Po 8-mio godzinnej jeździe docieramy wczesnym rankiem do skąpanej we mgle Wysowej. Pomimo wczesnej pory wita nas Gospodarz, gdzie mamy zakwaterowanie. Gospodarstwo Agroturystyczne „Julia” jest położone na wzgórzu skąd mamy przepiękne widoki na okolice i górki. Po zakwaterowaniu się w schludnych i wygodnych pokojach, wyruszamy na rekonesans po miejscowości. Pogoda nam sprzyja, jest ciepło i słonecznie, w Parku Zdrojowym raczymy się wodami leczniczymi.  W niedzielny deszczowy poranek wyruszamy Busem do Gorlic, gdzie zwiedzamy cmentarz z I Wojny Światowej na Górze Cmentarnej . Lata 1914-1915 były dla południowej Małopolski najcięższym okresem I Wojny Światowej. Przez ten obszar przetoczyły się dwie ogromne operacje: łapanowsko-limanowska i później gorlicka. W celu oddania czci poległym rząd austriacki postanowił pochować poległych na specjalnie zaprojektowanych cmentarzach. Cmentarzom starano się nadać wzniosłą formę. Wiele realizacji tego typu uznawanych jest za wybitne dzieła artystyczne. Położone są często na wzniesieniach, wchodzi się przez ozdobne monumentalne bramy. Centralną pozycję zajmują zazwyczaj wysokie wieże, krzyże, bądź kaplice. Zwiedziliśmy także Galerię Sztuki „Dwór Karwacjanów” i Muzeum Regionalne PTTK im. Ignacego Łukasiewicza, w którym to znajduje się makieta bitwy pod Gorlicami.  W następnych dniach była ładna pogoda i nie padało, więc realizowaliśmy nasz program. Były wyprawy m.in. na Lackową, Kozie Żebro i do miejscowości w Słowacji Cegielka. Tam lokalne knajpy wyglądały jak z lat 70-tych zeszłego wieku, były otwarte, więc odpoczęliśmy trochę smakując lokalne piwo .Trasy były tak oznakowane, że w pewnym momencie szlak prowadził przez zagrodę, gdzie pasło się stado krów. Przeszliśmy do zagrody a zdziwione krowy ruszyły za nami, więc szybkim marszem opuszczaliśmy zagrodę skacząc przez druty gubiąc po drodze oznakowanie szlaku. Po tej przygodzie odpoczęliśmy trochę na polance i po odnalezieniu szlaku wróciliśmy do Wysowej – było wesoło.  Zwiedziliśmy także Skansen Wsi Podgórzańskiej w Szymbarku. Budowle pochodzą w większości z końca XIX wieku – najstarsze są z XVIII wieku. Jest między innymi budynek olejarni z urządzeniami do obróbki siemienia lnianego na olej.   Dużą atrakcją było zwiedzenie Cerkwi w Zdyni ,którą zastaliśmy w trakcie prowadzonych wewnątrz prac konserwatorskich. Cerkiew w Zdyni położona jest w bryle trójczłonowej zwieńczonej trzema odrębnymi spiętrzonymi dachami namiotowymi - we wnętrzu barokowy osiemnastowieczny Ikonostas, zapach kadzidła i nadszarpnięte zębem czasu polichromie. Zainteresowanych zaabsorbowała technika ówczesnego ciesielstwa – konstrukcja, połączenia elementów drewnianych i inne. Po drugiej stronie ulicy znajduje się cmentarz z wydzielonym miejscem na groby Żołnierzy z I Wojny Światowej. Szlakiem czerwonym ze Zdyni dotarliśmy na szczyt górski – Rotunda (771m npm.) z cmentarzem nr.51 także z okresu I Wojny Światowej.
 W czwartkowy wieczór Pani Julia – nasza gospodyni, urządziła nam wspaniałe przyjęcie przy ognisku – serwując kiełbaski ,pyszną kapustę i smakowite rydze smażone na masełku. Zjedliśmy ogromną ilość – takie były pyszne, lecz skutkowało to nocnymi koszmarami i niespokojnym snem.  Następnego ranka wyruszyliśmy do Biecza , gdzie zwiedziliśmy Muzeum Ziemi Bieckiej. W muzeum znajduje się m.in. - ekspozycja aptekarska , dział muzyczny , a w przynależnej do muzeum Baszcie Kowalskiej zlokalizowana na pięciu poziomach - galeria rzemiosła. Nieopodal budynku muzeum w przyziemiu XIV wiecznej wieży ratuszowej zlokalizowane jest więzienie średniowieczne, czyli Turma. Było to miejsce średniowiecznych kaźni. Mały przyziemny loch , na środku kwadratowy zakratowany otwór prowadzący do podziemia. W rogu pomieszczenia zastygła postać kata ubranego na czarno z purpurowym kapturem na głowie z wąskimi otworami na oczy i ogromnym katowskim mieczem w dłoni.  Wieczór to  spotkaliśmy w Cerkwi w Wysowej z Księdzem , który przybliżył nam tajniki wiary i zaprosił na sobotnią mszę.  W sobotni ranek obudziliśmy się w zalanej deszczem Wysowej i przed drogą powrotną, co niektórzy skorzystali z zaproszenia i poszli do Cerkwi, w której odbywało się nabożeństwo.  No  i  cóż,  co dobre to szybko się  kończy – i  nasz pobyt w Wysowej dobiegł końca. Pan Prezes Klubu Andrzej Kowalski wręczył Pani Julii odznakę z logo Sznurówy i tradycyjnie okrzykiem „Na cześć Gospodyni Hip, Hip, Hurrrra…”  pożegnaliśmy się, ruszając w deszczu w drogę powrotną. Legnica przywitała nas przepiękną słoneczną pogodą. Rozstajemy się w dobrych nastrojach – i cóż – do następnego wyjazdu z cyklu „Jesienne Wędrówy Sznurówy” za rok.
 
 Z turystycznym Pozdrowieniem!!!
 Teresa Dobrucka-Skulimowska

236238239240242243244

   
© Klub Turystyki Pieszej - SZNURÓWA - w Legnicy