Administrator

Administracja i design
Zbigniew Drozd
tel. 699 957 761
zbyszekdrozd
Wszystkie zdjęcia wykonane w miejscach poblicznych. Osoby które chcą usunąć swój wizerunek z tej witryny proszone są o kontakt z administratorem. 
   
   

Główny Szlak Sudecki – 3 etap Karpacz – Lubawka 11-13.11.2011 r. Tym razem chętnych na pokonanie 3 etapu Głównego Szlaku Sudeckiego było znacznie mniej. Na wyprawę zdecydowało się jedynie 6 osób. Może spowodowała to obawa, że listopadowa pogoda nie będzie nam sprzyjać. Niesłusznie. Pogoda była jak wymarzona. Niebo niemal bezchmurne, temperatura wprawdzie niska, ale w słońcu odczuwalna jako bardzo przyjemna. Nie padało od dłuższego czasu więc na trasie ani śladu błota.
Na szlaku w Karpaczu Białym Jarze stanęliśmy już o 9.00 rano skąd udaliśmy się w kierunku Mysłakowic.  Poranne mgły unosiły się szybko i cały czas towarzyszył nam widok Karkonoszy skąpanych w słońcu. Mijamy z boku kaplicę Świętej Anny na Grabowcu i schodzimy do Głębocka. Jako że dochodziło południe wstępujemy na pyszną rybkę w smażalni po drodze. W Mysłakowicach podziwiamy stare kolumny Pompejańskie, które są ozdobą tamtejszego kościoła. Dużym zainteresowaniem cieszą się też domy osadników tyrolskich, których w Mysłakowicach jest całkiem spora ilość. Na koniec, bo czas nas goni oglądamy pałac Hochenzollernów, w którym mieści się obecnie szkoła i wyruszamy w drogę do Bukowca. Droga prowadzi przez las na zboczach Mrowca. Po godzinie dochodzimy do stawów (dawniej hodowlanych) i już widać zabudowania Bukowca. Schroniska PTSM „Skalnik” szukamy już po ciemku. Na szczęście nie ma z tym problemu, gdyż jest tuż przy szlaku.
 W schronisku oprócz nas jest tylko jeden turysta. Samo schronisko robi bardzo dobre wrażenie. Gospodarze przygotowali dla nas posiłek. (Ceny bardzo atrakcyjne. Obiadokolacja + śniadanie 18 zł).
 W samym Bukowcu można podziwiać herbaciarnię z piękną pergolą, dom ogrodnika, wieżę widokową oraz pałac. Większość obiektów jest w trakcie zaawansowanego remontu i będzie niewątpliwą atrakcja turystyczną.
 Z Bukowca udajemy się na Skalnik. Po drodze mijamy miejsce odpoczynku zwane Kamienną Ławką. Niestety nie korzystamy z niego, gdyż zajmują je myśliwi ze swoimi trofeami łowieckimi. Nie jest to miły widok. Siadamy więc przy drodze i nabieramy sił przed ostatecznym podejściem na szczyt. Po pokonaniu 500m przewyższenia docieramy do grup skalnych „Konie Apokalipsy” i „Mała Ostra”. Z platformy widokowej podziwiamy widoki na Kotlinę Jeleniogórską, Karkonosze, Góry Izerskie, Kaczawskie i Rudawy Janowickie.
 Schodzimy do Szarocina. Na agroturystykę „Agnes” natykamy się przy samym wejściu z gór do wsi. Gospodarze przyjmują nas bardzo serdecznie. Posilamy się znakomitym plackiem po bretońsku.
 Rano wychodzimy na ostatni etap naszej wędrówki. Wchodzimy najpierw na Świerczynę, z której przy zejściu roztacza się widok na jezioro Bukówka. Schodzimy w dół. W Paprotkach mijamy „Stanicę pod Zadzierną” i na skraju lasu siadamy zjadamy drugie śniadanie i podziwiamy widoki na jezioro i góry po czeskiej stronie. Wchodzimy na Zadzierną, skąd widoki na jezioro są szczególnie piękne i powoli schodzimy w dół. Mijamy wieś Bukówka i wchodzimy do Lubawki, gdzie swoim ubiorem wzbudzamy co najmniej zdziwienie mijających nas ludzi. My w koszulach flanelowych, lub z krótkim rękawem, oni w ciepłych kurtkach, futrach i zimowych czapach.
 I w ten to sposób pokonaliśmy pierwsze 100 km Głównego Szlaku Sudeckiego im. Mieczysława Orłowicza. Ciąg dalszy to już pewnie wiosną.
  
                                                                                                                   Do zobaczenia na szlaku
                                                                                                                   Krystyna Drozd

   
© Klub Turystyki Pieszej - SZNURÓWA - w Legnicy