Administrator

Administracja i design
Zbigniew Drozd
tel. 699 957 761
zbyszekdrozd
Wszystkie zdjęcia wykonane w miejscach poblicznych. Osoby które chcą usunąć swój wizerunek z tej witryny proszone są o kontakt z administratorem. 
   
   

                W sobotę 19 listopada 2019r. wyruszyliśmy na kolejną wyprawę z cyklu Jesienne Wędrówy Sznurówy. Naszym celem były czeskie i polskie Góry Stołowe. Podróż rozpoczęliśmy w Legnicy skąd szynobusem Kolei Dolnośląskich dojechaliśmy do Jaworzyny Śląskiej. Tam przesiedliśmy się na EZT Impuls również Kolei Dolnośląskich którym dojechaliśmy do stacji Wałbrzych Główny. Przy dworcu czekał na nas bus którym dojechaliśmy do miejscowości Krinice a konkretnie jej przysiółka Amerika.

      Tam zaczęła się część piesza naszej wędrówki. Na początku czekało nas ostre podejście pod Hvezdę drogami leśnymi oraz częściowo po schodach wśród skał i ścian skalnych. Na szczycie znajduje się punkt widokowy, restauracja Chata Hvezda oraz barokowa kaplica Marii Śnieżnej. Przy Chacie Hvezda zatrzymaliśmy się na odpoczynek który przeciągnął się nieco ponieważ jest ona otwierana od godziny 11. Miejsce to ma swój klimat a także wesołego kelnera. Warto tam zajrzeć choćby po to żeby napić się dobrego piwa, a także zobaczyć jak powinien wyglądać standard obsługi w takich lokalach (pozdrawiamy tego pana jak będziemy troszeczkę później to skusimy się na gulasz z dzika). Dalej ruszyliśmy grzbietem Broumowskich Ścian zaliczając po drodze punkty widokowe oraz niesamowite formacje skalne takie jak Kotka, Leżący Mnich, Skalny Teatr, dochodząc do punktu widokowego Supi hnizdo z którego rozciąga się wspaniały widok na okoliczne góry oraz Karkonosze. Po krótkim postoju na podziwianie widoków ruszyliśmy w dalszą drogę która doprowadziła nas do miejsca zwanego Skalne Grzyby. Aby podziwiać skalne grzyby trzeba zejść około 100 m ze szlaku są to 2 skalne grzyby obramowujące ścieżkę tworzące prawie bramę skalną. Warto przejść się dalej ścieżką oznaczoną znakiem trójkąta i dojść do punktu widokowego na który trzeba się wspiąć po drabince. Widoki stamtąd są niesamowite. Takie trójkąciki w kolorze szlaku głównego prowadzą często do najciekawszych miejsc Broumowskich Ścian. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy dalej szlakiem który doprowadził nas do miejsca zwanego Panuv Kriż. Tam część grupy została w okolicznej wiacie, a reszta ruszyła żółtym szlakiem na pętlę dookoła szczytu Bożanowskiego Szpiczaka na której czekał na nas kolejny punkt widokowy oraz liczne formacje skalne takie jak Wielbłąd, Kowadło, Kaczka, Waran, Kotka, Wiewiórka i inne. Po połączeniu obu grup ruszyliśmy dalej aby w miejscu zwanym Machovsky Kriż spotkać szlak niebieski który doprowadził nas najpierw do granicy a następnie do miejsca noclegu czyli schroniska Pasterka w Pasterce. Jest to miejsce bardzo klimatyczne można tam spotkać turystów z różnych stron świata, my spotkaliśmy Australijczyków. W schronisku bufet czynny jest do 22 i można płacić kartą. Na terenie schroniska nie ma zasięgu telefonii komórkowej (jak ktoś chce zadzwonić to musi podejść na łąkę przed schroniskiem) ale jest wi-fi. Dla większych grup zorganizowanych dostępne są 2 salki w piwnicy w których jedliśmy obiadokolację a następnie integrowali do późnych godzin nocnych.

                Po śniadaniu ruszyliśmy szlakiem zielonym w stronę Błędnych Skał. Szlak prowadzi pod górę przez tereny wyludnionej po wojnie wsi Ostra Góra dawniej Nouzin. Z dawnej wsi pozostało tylko parę chałup, dzwonnica alarmowa z 1868 roku, fundamenty kilku innych obiektów między innymi szkoły. W jednym z zachowanych budynków mieści się wojskowy ośrodek szkoleniowy. W większości z tych miejsc stoją tablice informacyjne ścieżki dydaktycznej upamiętniające dawnych mieszkańców. Po drodze często mijamy słupki graniczne ponieważ szlak meandruje zbliżając się i oddalając od granicy państwowej. Podejście pod Błędne Skały jest strome leśnymi ścieżkami i betonowymi schodami. Nie wchodziliśmy na teren rezerwatu z powodu braku czasu. Dłuższą chwilę odpoczywaliśmy na ławeczkach przy wylocie trasy turystycznej. Następnie udaliśmy się szlakiem czerwonym (GSS) w kierunku Kudowy Zdroju przez Jakubowice. Pogoda dopisała od rana świeciło słońce a jesienne kolory przyrody zapewniały niesamowite doznania. Po dotarciu do Kudowy Zdroju zameldowaliśmy się w Czeskiej Restauracji Zdrojowej w której mieliśmy zarezerwowaną salę na obiad. Polecamy to miejsce dobre jedzenie, dobre piwo, kelnerzy zainteresowani klientem. Najedzeni udaliśmy się na stację kolejową z której szynobusem wróciliśmy do Legnicy.

                W wyprawie uczestniczyły 22 osoby.

                                                                                              Z turystycznym pozdrowieniem

                                                                                                                             Dariusz Droździel

   
© Klub Turystyki Pieszej - SZNURÓWA - w Legnicy