Administrator

Administracja i design
Zbigniew Drozd
tel. 699 957 761
zbyszekdrozd
Wszystkie zdjęcia wykonane w miejscach poblicznych. Osoby które chcą usunąć swój wizerunek z tej witryny proszone są o kontakt z administratorem. 
   
   

Szymonki – Ranczo Grapa - Nadeszła kalendarzowa wiosna, więc przyszła pora pożegnać zimę, której to prawie w ogóle nie było. Ale cóż. Jak tradycja to tradycja. Od samego rana pięknie świeci słoneczko. W związku z tym pakujemy się z Marzannami do dwóch autokarów i kierujemy się przez Bolesławiec oraz Lwówek Śląski do miejscowości Niwnice. Autokar opuszczamy przy bramie kopalni gipsu i anhydrytu „Nowy Ląd” gdzie dowiadujemy się wielu ciekawostek geologicznych. Z Niwnic wyruszamy na wzgórze Twardziel w poszukiwaniu śladów po nieistniejącej już osady Szymonki. I udało się!

Szymonki były kolonią Niwnic, która powstała na początku XVIII w. a zanikła po II Wojnie Światowej. Około roku 1600 przodek właściciela Niwnic hrabiego Christiana Wenzela von Nostitz odbył pieszą pielgrzymkę do Jerozolimy. Sto lat później jego potomek dla uczczenia tego wydarzenia ufundował na wzgórzu Twardziel kościół. Odpusty, które odbywały się tu na dwa tygodnie przed i po Wielkanocy cieszyły się wielką popularnością. Przy kościele stanął tzw. Dom Szymona, od którego nazwano kolonię, oraz kilka innych domów. Kolejna właścicielka Niwnic hrabina Nassau założyła nieopodal w 1. połowie XIX wieku żeński klasztor (dwukondygnacyjny budynek z ryzalitem) i dom opieki. Przy dwurzędowej alei lipowej łączącej kościół z klasztorem powstały cztery kaplice kalwaryjne. W XIX wieku w liczącej pięć domów osadzie mieszkało do 33 osób. Po 1945 r. osada została opuszczona i popadła w ruinę.
Z Szymonek udaliśmy się malowniczą i widokową trasą do autokarów oczekujących na przedmieściach Lwówka Śląskiego. Autokarami udajemy się w kierunku miejscowości Nowe Łąki. Tam na wzgórzu o nazwie Obora został założony przez Proboszcza Parafii w Pielgrzymce ośrodek „Ranczo Grapa”. Jest to świetne, stworzone do wypoczynku miejsce z lasem, grillami i domkami ale także dużo zwierząt, m.in.: lamy, daniele, pawie, kozy, osiołki, baranki, mnóstwo wszechobecnych królików, kucyków i inne mieszkające w lesie zwierzątka.
Po dotarciu do „Grapy”, posilamy się pysznym jedzeniem i oddajemy się wszelkim dostępnym rozrywkom. Nie brakuje gier i zabaw dla dzieci prowadzonych przez Nasze „klubowiczki”. Jest również konkurs dla starszych uczestników. Niestety co dobre to trwa zawsze krótko więc z ociąganiem wsiadamy do autokarów i ruszamy w drogę powrotną do Legnicy. W imprezie udział wzięło 110 osób w tym 29 dzieci.
Z turystycznym pozdrowieniem!
Piotr Matczuk

   
© Klub Turystyki Pieszej - SZNURÓWA - w Legnicy