Administrator

Administracja i design
Zbigniew Drozd
tel. 699 957 761
zbyszekdrozd
Wszystkie zdjęcia wykonane w miejscach poblicznych. Osoby które chcą usunąć swój wizerunek z tej witryny proszone są o kontakt z administratorem. 
   
   

sowa0220171925 lutego wybraliśmy się na kolejny szczyt Korony Sudetów Wielką Sowę w Górach Sowich. Mimo, że wiosna już za pasem, zima przypuściła ostatni (miejmy nadzieję) atak. Już w pociągu, gdy zbliżaliśmy się do gór widać było świeże opady śniegu. W Kamionkach, gdzie zaczynaliśmy naszą trasę śniegu już było całkiem sporo. Niezrażeni tym ruszyliśmy w kierunku Przełęczy Jugowskiej. Co zapobiegliwsi założyli różnego rodzaju raczki i kolce, ale generalnie droga była do przejścia, gdyż lód na szlaku został przysypany śniegiem.


Na przełęczy zrobiliśmy mały postój i skierowaliśmy się na żółty szlak. Był on w zasadzie przygotowany dla narciarzy, się staraliśmy się nie utrudniać im przejazdu. Na szlaku postawiono platformę widokową, z której roztaczał się widok na położone w dole Pieszyce. Jako że droga nie sprawiała większych problemów szybko dotarliśmy na szczyt Wielkiej Sowy. Wieża widokowa była otwarta więc część grupy weszła na nią aby podziwiać widoki, część zaś zadowoliła się przybiciem pamiątkowych pieczątek.
Po zrobieniu pamiątkowego zdjęcia z udziałem spotkanych na górze turystów zeszliśmy do schroniska Sowa. Jako że pora była obiadowa większość skorzystała z całkiem dobrze zaopatrzonego bufetu.
Cel naszej wyprawy to Ludwikowice Kłodzkie skąd odjeżdża pociąg do Kłodzka. Jako że zostało nam jeszcze trochę czasu zatrzymujemy się na chwilę w Harendzie na granicy Sokolca i Ludwikowic, a później już zejście do stacji kolejowej. W Kłodzku korzystając z przerwy w podróży część grupy udaje się w kierunku miasta aby rzucić okiem na Kłodzko nocą i w końcu szczęśliwie docieramy do Legnicy.


Do zobaczenia na następnym wyjeździe

Krystyna Drozd

   
© Klub Turystyki Pieszej - SZNURÓWA - w Legnicy