Administrator

Administracja i design
Zbigniew Drozd
tel. 699 957 761
zbyszekdrozd
Wszystkie zdjęcia wykonane w miejscach poblicznych. Osoby które chcą usunąć swój wizerunek z tej witryny proszone są o kontakt z administratorem. 
   
   
szlakIX08
W sobotni poranek wyruszyliśmy na kolejny etap wędrówki Głównym Szlakiem Sudeckim. Grupa nam się nieco skurczyła w stosunku dom pierwotnych planów, i tak w pociągu zasiadło tylko 8 osób. Pociąg dojechał do Kłodzka Głównego i żeby nie czekać 30 minut na przystanek bus-ów w okolicy Kłodzka Miasto wyruszyliśmy piechotą. Z ulicy Łużyckiej zabrał nas bus do Lądka Zdroju, gdzie zakończyliśmy poprzedni etap wędrówki.

            Z Lądka po przejściu Białej Lądeckiej udaliśmy się w kierunku osady Wojtówka, a następnie wsi Orłowiec. Wieś ta po II wojnie światowej nazywała się Jesionów, następnie Ustronie by ostatecznie dla upamiętnienia Mieczysława Orłowicza patrona Głównego Szlaku Sudeckiego zostać Orłowcem. Od Orłowca zaczyna się wędrówka pod górę w kierunku Przełęczy Jaworowej, a następnie Jawornika. Aby dotrzeć na sam Jawornik trzeba zejść ok. 200 metrów ze szlaku. Na szczycie stoi drewniana wieża, z której rozciąga się piękny widok na okolicę. Stamtąd już tylko w dół i docieramy do pierwszych zabudowań Złotego Stoku. Jako pierwszy wita nas pensjonat Złoty Jar. Kolejno przy przy parku linowym Skalisko bar Złoty Potok i dochodzimy do Kopalni Złota w Złotym Stoku. Tu czeka nas nocleg w Złotym Hoteliku.

            Od rana mieliśmy zaplanowane zwiedzanie tutejszych atrakcji. Już w hoteliku znajduje się wystawa minerałów wraz z kioskiem, gdzie można nabyć pamiątki i biżuterię. Po wyjściu z hoteliku udajemy się na zwiedzanie kopalni. W kopalni wydobywano złoto przede wszystkim do XVII w. Później na ponad 100 lat Złoty Stok stał się dostawcą arszeniku z tutejszych rud arsenowych. Do wydobycia złota wrócono w XIX w, a zakończono je w roku 1961. Przez cały okres wydobywczy pozyskano ok. 16 ton czystego złota.

Dla ruchu turystycznego kopalnię udostępniono w 1996r. Mieliśmy możliwość przejść „Sztolnią Gertruda”, „Chodnikiem Śmierci” zakończonym zjeżdżalnią, „Czarną Sztolnią” w której znajduje się najwyższy (9m) w Polsce podziemny wodospad, i którą opuściliśmy tramwajem. Kolejną atrakcją był spływ łodzią po zalanej sztolni. Sztolnia była wspaniale oświetlona od dołu. A opuszczaliśmy ją w ciemności kierując się na światełko u wyjścia. Woda w sztolni jest niezwykle przeźroczysta bez żadnego życia za to z bardzo dużym stężeniem arsenu.

Cały teren kopalni jest przygotowany dla turystów i nikt na pewno nie będzie się tam nudził. Po opuszczeniu kopalni okazało się że właściwie to nie mamy czasu aby iść dalej. Zatrzymaliśmy się na obiad w pobliżu średniowiecznego Parku Techniki. Nie wszyscy skorzystali z oferty wejścia, ale chyba od tego zaczniemy następny etap, bo kierownik grupy był i stwierdził że warto.

Teraz został nam tylko przejazd do Kłodzka, a następnie do Legnicy. Z niecierpliwością czekamy na następny etap i zapraszamy.

Z turystycznym pozdrowieniem

Krystyna Drozd

   
© Klub Turystyki Pieszej - SZNURÓWA - w Legnicy