Administrator

Administracja i design
Zbigniew Drozd
tel. 699 957 761
zbyszekdrozd
Wszystkie zdjęcia wykonane w miejscach poblicznych. Osoby które chcą usunąć swój wizerunek z tej witryny proszone są o kontakt z administratorem. 
   
   

szpVI2015017 listopada wyruszyliśmy na kolejny etap wędrówki Szlakiem Zamków Piastowskich. W planach było przejście od zamku Świny do Palmiarni w Lubiechowie. Odcinek o długości ok. 30 km, więc ze względu na krótki już dzień trzeba było wyruszyć dosyć wcześnie. Wyruszyliśmy spod zamku Świny gdzie zakończył się poprzedni etap. Drogą Wapienną doszliśmy do wsi Kłaczyna, gdzie zboczyliśmy ze szlaku aby obejrzeć ruiny średniowiecznego zamku rycerskiego. Stał on niegdyś w zakolu Nysy Szalonej, jednak z biegiem czasu rzeka zmieniła koryto, a z zamku pozostały tylko ruiny.

Już w czasie dochodzenia do Kłaczyny towarzyszył nam lekki deszcz, który później rozpadał się na dobre. Idąc lasem w kierunku Pietrzykowa i zdecydowaliśmy zmienić nieco plan trasy. Po minięciu strzelnicy, na której odbywało się strzelanie udaliśmy się do Dobromierza. Ponad miastem na wzgórzu Wieżyca stoi niewielka wieża widokowa. Została ona zbudowana w setną rocznicę bitwy pod Dobromierzem w 1845r. Kilka lat później dobudowano restaurację, która była czynna jeszcze po II wojnie światowej. Dzisiaj niestety z restauracji pozostały tylko fundamenty, natomiast wieża stanowi własność prywatną i można ją zwiedzać jeżeli właściciel jest na miejscu. Właściciel jest kopalnią wiedzy na temat historii nie tylko wieży ale chyba całego Śląska. W związku z tym, że przestało padać udaliśmy się obejrzeć widoki. Z wieży roztacza się widok na okolicę, jednak ze względu na mglistą pogodę naprawdę dobrze było widać tylko zbiornik Dobromierz na Strzegomce.
W drodze do Dobromierza odwiedziliśmy jeszcze cmentarz przy kościele św. Michała Archanioła gdzie podziwialiśmy wyjątkowo piękne płyty nagrobne rodziny von Mutius.
W samym Dobromierzu udało nam się znaleźć czynny bar gdzie poczekaliśmy na busa, który nas zawiózł do Legnicy.
W sumie zrobiliśmy niecałe 50% zaplanowanej trasy, ale za to dodatkową atrakcją była właśnie wieża i cmentarz w Dobromierzu. Z drugiej strony nie wiem jak nam się udało wstrzelić w jedyny deszczowy dzień od naprawdę bardzo dawna. Ciąg dalszy Szlaku Zamków Piastowskich będzie musiał poczekać do przyszłego roku.

A więc do zobaczenia na szlaku.
Krystyna Drozd

   
© Klub Turystyki Pieszej - SZNURÓWA - w Legnicy