Administrator

Administracja i design
Zbigniew Drozd
tel. 699 957 761
zbyszekdrozd
Wszystkie zdjęcia wykonane w miejscach poblicznych. Osoby które chcą usunąć swój wizerunek z tej witryny proszone są o kontakt z administratorem. 
   
   

gssjedlinka201524  Główny Szlak Sudecki Jedlinka – Ścinawka Średnia 4-6.06.2015 Na kolejny etap Głównego Szlaku Sudeckiego nie udało się zebrać grupy. Nie oznaczało to jednak, że impreza się nie odbędzie. Postanowiłam zrobić tą trasę sama. Szczegóły trasy można znaleźć na stronie  http://sudecki.republika.pl/gsstab.htm więc ten opis sobie daruję. Pogoda zapowiadała się bardzo ładna, a równocześnie niezbyt upalna przynajmniej przez pierwsze dwa dni. Z autobusu wysiadłam w Jedlince, dokładnie w miejscu gdzie zakończyliśmy 4 etap już 3 lata temu i udałam się w kierunku Rzeczki. Po drodze spotykałam jedynie pojedynczych turystów i dodatkowo pozwoliłam sobie na wejście poza szlakiem na Włodarza, który to szczyt potrzebny mi był do Diademu Polskich Gór. W Rzeczce za to wyraźnie dało się odczuć, że jest to dzień świąteczny. Na Wielką Sowę wchodziły całe tłumy wycieczkowiczów. W związku z tym, że miałam jeszcze sporo czasu zdecydowałam się pójść dodatkowo na Małą Sowę, gdzie tłumów już nie było. Na nocleg zeszłam do Zygmuntówki.

wykres W  piątek  zrealizowałam  naprawdę  długi  etap.  Przeszłam  przez  Kalenicę, Przełęcz Woliborską do Srebrnej Góry, a następnie do Nowej Rudy – Słupca.wykres1

W sobotę pozostało mi już tylko 8 km do Ścinawki Średniej. Wyszłam wcześnie rano, bo zapowiadał się upalny dzień i wejście na Górę Wszystkich Świętych chciałam mieć za sobą jeszcze przy porannym chłodku. Niestety za to okazało się że kaplica na górze jest otwierana dopiero o 10.00 i obejrzenie obiektu z bliska było niemożliwe. Jeszcze tylko ostatnie zejście i przede mną ukazała się stacja kolejowa w Ścinawce Średniej. Cel mojej wędrówki. Musiałam być w Legnicy wcześniej gdyż wieczorem czekała mnie jeszcze impreza z okazji 18 urodzin mojej wnuczki Moniki.wykres2

W związku z tym, że na szlaku za wyjątkiem okolic Wielkiej Sowy było raczej pustawo, zdjęcia ograniczają się do tabliczek informacyjnych.

Mam  nadzieję,  że  na  kolejny  etap  Głównego  Szlaku  Sudeckiego  będzie jednak więcej chętnych. Jako że Góry Stołowe mamy już zrobione wyruszymy dalej z Dusznik. A więc do zobaczenia na szlaku.

Krystyna Drozd

   
© Klub Turystyki Pieszej - SZNURÓWA - w Legnicy