Administrator

Administracja i design
Zbigniew Drozd
tel. 699 957 761
zbyszekdrozd
Wszystkie zdjęcia wykonane w miejscach poblicznych. Osoby które chcą usunąć swój wizerunek z tej witryny proszone są o kontakt z administratorem. 
   
   

Góry Kocie 9.04.2011 Turyści z KTP „Sznurówa” po raz kolejny wybrali się na penetrację szlaków Gór Kocich. Góry Kocie są niezwykle urokliwym rejonem Wzgórz Trzebnickich położonym między Obornikami Śląskimi a Trzebnicą. Tym razem wędrówka odbyła się żółtym, południowym szlakiem Gór Kocich z Obornik Śląskich do Trzebnicy o długości 22 km. Pierwszy odpoczynek miał miejsce na Kowalskiej Górze (246m). Ze szczytu roztaczają się wspaniałe widoki a jego wierzchołek wieńczy sztucznie usypany stożek - pamiątka z pocz. XIX w. kiedy to Wolfgang Schaubert właściciel dóbr obornickich zapragnął posiadać najwyższy szczyt Gór Kocich na własnym terenie. Poniżej szczytu w zacisznym miejscu przeprowadzamy konkurs krajoznawczy w którym nagrodami są mapy i przewodniki po Górach Kocich.  Kolejny postój w trakcie którego śpiewamy „100 lat” dwóm jubilatom, ze względu na silny wiatr miał miejsce w nietypowym lesie, którego ok. 80-letni drzewostan tworzy daglezja zielona. Rosną tu wspaniałe okazy tych drzew, których właściwą ojczyzną są tereny zachodniej Ameryki Północnej. W lesie tym mijamy również rów przeciwczołgowy ciągnący się na przestrzeni kilku kilometrów - pamiątkę działań wojennych z 1945 r. Następnie szlak doprowadza nas do Przełomu Lubniówki u stóp Wielkiego Urwiska. Urwisko stanowi 25 - 30 m ściana wzgórza i jest wynikiem osuwania się zbocza. Lubniówka płynie tu głębokim (3 - 5 m) i krętym korytem. Robimy popas w tym niezwykle malowniczym zakątku i dalej szlakiem poprzez Polanę Łez i Węgrzynów oraz kwitnące sady gruszkowe dochodzimy do Trzebnicy. Oczywiście składamy wizytę w trzebnickiej bazylice w której oglądamy m.in. grobowiec Św. Jadwigi – patronki Śląska. Po pysznym obiedzie skonsumowanym w stylowej „Karczmie Leśnej” udajemy się do pociągu, którym wracamy do Legnicy.
 
 Z turystycznym Pozdrowieniem!!!
 Piotr Matczuk

   
© Klub Turystyki Pieszej - SZNURÓWA - w Legnicy