Administrator

Administracja i design
Zbigniew Drozd
tel. 699 957 761
zbyszekdrozd
Wszystkie zdjęcia wykonane w miejscach poblicznych. Osoby które chcą usunąć swój wizerunek z tej witryny proszone są o kontakt z administratorem. 
   
   

132zimoweszal2014Zimowe Szaleństwo Liberec 24-26.01.2014 Tegoroczne Zimowe szaleństwo zapowiadało się jako wielka niewiadoma ze strony pogodowej. Niemal do ostatniej chwili niewiadomo było czy zima nadejdzie. Chętnych na wyjazd jednak tradycyjnie nie zabrakło. W piątek rano 56 osób czekało pod LIDL-em. Po ok. 3 godzinach dotarliśmy do Liberca, gdzie zakwaterowaliśmy się w Hostelu pod Jestedem. Już po drodze pojawił się śnieg i delikatnie go dosypywało. Po wstępnym rozpakowaniu wyruszyliśmy na górujący nad Libercem Jested. Piesze wejście na Jested to miła odmiana, gdyż górę tą zdobywaliśmy już kilkakrotnie zazwyczaj kolejką linową, która jeździ tam regularnie.

Śnieżek cały czas prószył więc widoki były niespecjalne, jednak spacer był bardzo przyjemny.

Powrót do Liberca zaplanowany był droga nieco okrężną przez Plane pod Jestedem. Na początku śniegu było niewiele, jednak po pewnym czasie natknęliśmy się na armatki śniegowe, które nie wiedząc czemu naśnieżały szlak turystyczny zamiast stoki narciarskie. Może mieli na myśli użytkowników biegówek. Jako że nie było innej drogi weszliśmy w bliski kontakt z materiałem naśnieżającym i nie dość, że brnęliśmy po kolana, a może i wyżej w twardym śniegu, to na plecach porobiła nam się pokrywa lodowa.

Po krótkim odpoczynku w mijanym schronisku na Plane pod Jestedem doszliśmy z powrotem do Liberca. Jeszcze tylko ostatnie zakupy i jesteśmy z powrotem w hostelu. W międzyczasie dotarła ostatnia grupa turystów, którzy nie mogli dostać urlopu i pojawili się dopiero na ostatni punkt programu, czyli wieczorek taneczny.

 Wieczorem o tańca przygrywał nam czeski zespół, jednak repertuar był międzynarodowy. Oprócz muzyki amerykańskiej nie brakło utworów czeskich, a nawet polskich.

 W sobotę wyjechaliśmy rano pociągiem do miejscowości Oresnik skąd udaliśmy się na spacer do Hejnic. Wyjście w góry było nieco ryzykowne ze względu na małą ilość śniegu, który ledwo przykrywał śliski lód, więc zadowoliliśmy się spacerem po lesie. W Hejnicach zwiedziliśmy barokowa bazylikę, a w klasztorze pokrzepiliśmy się obiadkiem. Do Liberca wróciliśmy pociągiem

 Wieczorem, po obiadokolacji spotkaliśmy się by rozegrać przede wszystkim konkurs, ale i tak spotkanie przeciągnęło się do późnych godzin nocnych.    

 Ostatniego dnia zaplanowany był czas wolny. W podgrupach zwiedzaliśmy miasto, odwiedzaliśmy tutejszy Ogród Zoologiczny, Ogród botaniczny, Centrum Rozrywki Babylon oraz Park Dinozaurów, a po obiedzie wyjechaliśmy do domu.

 Ok. 19.00 nasza wyprawa dobiegła końca. Przed nami już następne wycieczki i rajdy.

Do zobaczenia

Krystyna Drozd

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
© Klub Turystyki Pieszej - SZNURÓWA - w Legnicy