Administrator

Administracja i design
Zbigniew Drozd
tel. 699 957 761
zbyszekdrozd
Wszystkie zdjęcia wykonane w miejscach poblicznych. Osoby które chcą usunąć swój wizerunek z tej witryny proszone są o kontakt z administratorem. 
   
   

100 3122Hirschfelde – Ostritz – Goerlitz 13.04.2013 r. Spotykamy się rano o 7 na dworcu PKP. Jak na sobotę to wczesna pora, ale i tak jest lepiej niż to miało być z wyjazdem w Góry Kocie tam trzeba byłoby wstać znacznie wcześniej no i potopilibyśmy się w błocie. Tylko dzięki poświęceniu naszego Prezesa, który po rekonesansie w tamtejszym terenie stwierdził, że chce wrócić żywy do domu, (a przynajmniej z niespuchniętymi uszami od narzekań członków wyprawy). Jedziemy

szynobusem do Goerlitz gdzie czekają nas cudnej urody suche szlaki naszych przesympatycznych niemieckich sąsiadów.Niektórzy z uczestników po raz pierwszy, tak jak mała Hania (najmłodsza uczestniczka) mają zaszczyt poruszać się tak zacnym i na dodatek solidnej niemieckiej jakości  pojazdem. W Goerlitz dworzec stary, pamiętający przedwojenne czasy, zadbany. Stąd udajemy się w dalszą drogę do Hirschfelde oczywiście niezawodnymi kolejami naszych zachodnich sąsiadów i tu czeka niespodzianka gdyż po drodze musimy przesiąść się do komunikacji autobusowej i na dodatek po Polskiej stronie w Krzewinie. No i wreszcie osiągamy cel naszej komunikacyjnej tułaczki, Hirschfelde miejscowość z pięknymi przysłupowymi domami. Tutaj rozpoczyna się nasza wędrówka szlakiem rowerowym wzdłuż Nysy Łużyckiej, która wyznacza granice między Polską a Niemcami. Pogoda dopisuje, więc i nastroje są dobre, po drodze mijamy miejsca gdzie zaznaczony jest poziom wody z powodzi , które dotknęły ten region. Największy stan wody był w 2010 r. Po takim spacerku docieramy do klasztoru cystersów prowadzonego przez mniszki St. Marienthal. Tu również widać ślady po ostatniej powodzi, kościół z pięknymi malowidłami wewnątrz jest osuszany do dnia dzisiejszego. Po zwiedzeniu, zrobieniu zakupów i posileniu się w przyklasztornej gospodzie, ruszamy w dalszą drogę poprzez Ostritz, docieramy do polskiej Krzewiny i dalej jedziemy niemieckim pociągiem do Goerlitz, za oknem pada deszcz, po drodze mijamy wyrobisko po kopalni przekształcone w zbiornik wodny, oraz ogromną koparkę do wydobywania węgla. Dojeżdżamy do naszego celu podróży i tu przesiadamy się do tramwaju (cały czas jeździmy na tym samym bilecie kolejowym Euroregionu Nysa), jedziemy zwiedzić miasto. Zaczynamy od cmentarza, ład i porządek dużo kwiatów i nawet wiszące na stojakach konewki , których nikt nie kradnie. Samo miasto ma pięknie odnowione zabytki zwiedzamy Katedrę Świętego Piotra, dużo kamienic jest pustych ze względu na migracje mieszkańców do zachodnich landów. Docieramy do dworca kolejowego skąd ruszamy do niemieckim pociągiem do domu. W wycieczce udział wzięły 34 osoby w tym 6 dzieci.

 

 

 

Z turystycznym pozdrowieniem !!!
Grzegorz Godlewski

 

 

 

 

   
© Klub Turystyki Pieszej - SZNURÓWA - w Legnicy