Sprawnie się pakujemy i nie drzemiemy, bo czas przejazdu to 8 minut. Wysiadamy, szybkie liczenie, nikt nie zaspał, więc ruszamy w kierunku akwenu Zalew Sudety. Wszystkim podoba się obiekt z jego atrakcjami i z zazdrością mówimy „ Och nasza Legnico gdzie jesteś”. Na kameralnej wysepce organizujemy krótki postój gdzie się posilamy i podziwiamy morsowanie odważnego mężczyzny. W Bielawie najważniejszym naszym celem jest Góra Parkowa 452 m n.p.m. leżąca w paśmie Wzgórz Bielawskich i która należy też do zdobycia do Odznaki Sudeckiego Włóczykija. Odbywamy spokojny spacer przez miasto, słynące kiedyś z włókiennictwa i kierujemy się na Górę Parkową. Po dotarciu na nią wspinamy się na wieżę widokową i pomimo nie najlepszej widoczności podziwiamy panoramę Bielawy i okolicznych wzgórz. Kolejna chwila na posiłek i powoli schodzimy w kierunku przystanku autobusowego. Jedziemy do Dzierżoniowa, do naszego dzisiejszego celu. Młyn Hilberta i tu niespodzianka dobijają do nas Asia z Andrzejem - super.

Rozpoczynamy zwiedzanie pięknie zachowanego obiektu z przewodnikiem, panem Mieczysławem Rzepisko, który był pracownikiem i współwłaścicielem Młyna. Poznajemy historię z pierwszej ręki, więc wiedza nam przekazana jest fachowa i rzetelna. Zdań parę o w pełni zachowanym zabytkowym obiekcie z wyposażeniem produkcyjnym z lat 30 tych XX wieku. Otóż bracia Hilbertowie w latach 40 XIX wieku przenieśli z Bielawy do Dzierżoniowa działalność i uruchomili młyn zbożowy, początkowo parowy a później modyfikowany a w latach trzydziestych XX wieku został gruntownie rozbudowany, unowocześniony i wyposażony w napęd elektryczny i był jednym z największych tego typu obiektów na Dolnym Śląsku. Po roku 1945 przez około 10 lat był młyn w zarządzaniu sowieckim i dzięki temu, że go używali na swoje potrzeby to nie uległ on zniszczeniu i wywiezieniu wyposażenia na wschód. Po przekazaniu władzom polskim, bez już istotnych zmian w wyposażeniu i modernizacji pracował do końca 2016 roku zachowując pełny czytelny proces produkcji od dostawy i składowania zboża do magazynowania i ekspedycji mąki.

            Teraz Młyn Hilberta, w ramach Działalności Fundacji Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska, został przekształcony w Muzeum Młynarstwa i udostępniony do zwiedzania z czego i my skorzystaliśmy i pełni pozytywnych wrażeń, udaliśmy się po zwiedzaniu do Restauracji Willa Bergera na ciepły posiłek. I tutaj po obiadku wielkie zaskoczenie i miła niespodzianka. Nasze Piękne Panie zostały obdarowane przez Szefostwo Sznurówy wspaniałymi pucharkami wypełnionymi po brzegi owocami, lodami i bitą śmietaną, z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet.

            Wszystko co miłe i dobre musi się kończyć więc i my sprawnie udajemy się na dworzec w Dzierżoniowie i wracamy do Legnicy gdzie żegnając się, zapraszamy się do zobaczenia niebawem na Powitaniu Wiosny.

Dla chcących więcej info o Młynie dołączamy linki:

https://www.facebook.com/mlynhilberta/videos/vb.355097278156658/675853706222412/?type=2&theater

https://www.youtube.com/watch?v=p4SpAlGvIA8

https://www.youtube.com/watch?v=oxokHCl1stk

Z turystycznym pozdrowieniem

Renia i Zygmunt Andrzejewscy